Ile krów jest w Kanadzie? – czyli niebanalne sposoby na rekrutację w branży IT.

Czasy, w których kompetencje kandydatów były sprawdzane tylko podczas rozmowy kwalifikacyjnej już dawno minęły. Obecnie potencjalni pracownicy muszą wykazać się nieco większym zaangażowaniem i wykonać określone zadania, jeśli zależy im na upragnionym stanowisku. Jedne z ciekawszych form rekrutacji na rynku pracy są przeprowadzane w branży IT.
Media społecznościowe

„The coolest interview ever” – tak została określona rekrutacja przeprowadzona przez firmę HCL Technologies – pierwsza, zrealizowana w całości za pomocą Twittera. Na czym polegała kampania? W początkowym etapie, który trwał trzy tygodnie, na koncie firmowym były publikowane pytania, na które należało odpowiedzieć wykorzystując 140 znaków dostępnych na Twitterze. Zagadnienia dotyczyły zarówno umiejętności technicznych, jak i typowo miękkich. Do ścisłego finału zakwalifikowało się pięciu kandydatów, z którymi przeprowadzono wywiady relacjonowane również za pomocą Twittera – rozmowy były konieczne, aby zweryfikować tożsamość i umiejętności przyszłych pracowników. Cały proces miał też walor edukacyjny – firma HCL stworzyła serię filmów tłumaczących ideę akcji oraz zasady netykiety. Rekrutacja przeprowadzona w ten sposób okazała się strzałem w dziesiątkę: przedsiębiorstwo zatrudniło odpowiednio wykwalifikowane osoby, zapewniło sobie rozgłos w mediach społecznościowych, ilość obserwatorów profilu firmowego wzrosła o 25%, koszty całej kampanii były niewielkie, a dodatkowo został wzmocniony pozytywny wizerunek pracodawcy[1]. Na polskim rynku media społecznościowe nie są raczej wykorzystywane jako narzędzia pozwalające na rywalizację kandydatów. Przeważnie służą do „śledzenia” potencjalnych pracowników.

Grywalizacja

Najkrócej mówiąc – jest to zastosowanie technik wykorzystywanych w grach w celu zaangażowania ludzi oraz modyfikacji ich zachowań w taki sposób, aby przekonać się o kompetencjach i aktywności potencjalnych pracowników. Mocnym punktem grywalizacji jest fakt, że ludzie lubią mechanizm gry – zabawę i nagrody. Słynna już historia przytoczona przez Forbes o rekrutacji pracowników IT w agencji reklamowej Saatchi&Saatchi[7] również opierała się na zasadach gry. Szef selekcjonował kandydatów na podstawie tego, jak radzili sobie w pojedynku z nim grając w … Diablo III. Potencjalny pracownik miał 30 minut na to, aby udowodnić swoje kompetencje w zakresie kreatywnego myślenia i umiejętności pracy w zespole. A walka z przeciwnikiem wcale nie była prosta, gdyż dyrektor był bardzo zaprawiony w boju… Na inny pomysł rywalizacji wpadło szefostwo firmy 1&1 Internet AG tworząc zabawę bazującą na obsłudze aplikacji na smartfony. W pierwszym etapie, aby wziąć udział w grze, wszyscy zainteresowani ściągali aplikację CodeCaching na system iOS lub Android. Następnie szukali kodów QR na terenie Monachium w Niemczech. W obrębie programu CodeCaching uczestnicy odpowiadali na pytania dotyczące technicznych kwestii obszaru działania 1&1 Internet AG. Za udzielenie właściwej odpowiedzi użytkownicy nagradzani byli bonusami takimi jak napoje w kawiarniach i pubach, czy bilety do kina. Osoby, które miały na swoim koncie najwięcej właściwych odpowiedzi były zapraszane na noc CodeCaching[2].

Podejście bardzo… oryginalne

Tutaj chyba największe brawa należą się firmie Luxoft. O ich nietypowym pomyśle na poszukiwanie pracowników pisała nawet Gazeta Wyborcza. Ale od początku. Działań mających na celu pozyskanie specjalistów było kilka. Jednym z elementów projektu pod nazwą Composing Software był happening,  którego świadkami było kilkuset uczestników 33rd Degree, warszawskiej konferencji dla programistów. Podczas przerwy przeznaczonej na posiłek, rozpoczął się występ muzyków, którzy zaczęli wykonywać a capella kilka znanych przebojów. Na koniec występu zaprosili programistów na wieczorne, nieformalne spotkanie z pracownikami firmy Luxoft. Pomysł okazał się sukcesem – na spotkaniu pojawiło się kilkuset potencjalnych pracowników, a dodatkowo organizacja zyskała setki kontaktów. Innym projektem było rozdawanie… pączków pod siedzibami krakowskich i wrocławskich firm informatycznych. Słodkie upominki były wzbogacone o list, w którym można było przeczytać: „Jeśli jesteś informatykiem – dostaniesz świetną pracę! Jeśli znasz dobrego informatyka – za polecenie go zapłacimy ci cztery tysiące złotych. Jeśli kompletnie nie rozumiesz, o czym mowa – po prostu zjedz nasze pączki”[3]. Firma starała się także pozyskać pracowników spośród najmłodszego grona pasjonatów IT – przedstawiciele organizacji brali udział w Przystanku Woodstock. W specjalnie przygotowanym namiocie miały miejsce m.in. spotkania ze specjalistami[4].

Jako inne formy nietypowej rekrutacji można wymienić chociażby viral recruiting i scouting[5]. Pierwszy sposób polega na stworzeniu miejsca, w którym zaangażowana jest duża grupa odbiorców, ale początkowo komunikowane treści nie są związane z procesem rekrutacji. Dopiero wówczas, gdy grupa jest odpowiednio sprofilowana, pojawia się informacja o poszukiwaniu pracowników. Z kolei scouting to poszukiwanie kandydata w jego naturalnym środowisku i miejscach, których często przebywa. Ważne jest też to, żeby znajdował się wówczas w swojej strefie komfortu. Mogą więc to być na przykład miejsca relaksu, czy targi biznesowe.

Pytania psychologiczne

W tym przypadku rekruterzy dają prawdziwy popis… kreatywności. I nawet najlepsze umiejętności techniczne mogą nie pomóc, jeśli nie wie się na przykład „Ile rozgłośni radiowych działa w Stanach Zjednoczonych?” – tak pytano w Google. W Electronic Arts chcą wiedzieć np. Jaka była największa porażka w twojej karierze? W Amazonie sięgnęli nawet do przestrzeni kosmicznej: Jak rozwiązywałbyś problemy, gdybyś pochodził z Marsa[6]? Co ma na celu zadawanie takich pytań? Raczej nie sprawdzenie kompetencji potrzebnych do pracy programisty… Chodzi tu bardziej o poznanie zachowania kandydata w nietypowej sytuacji, sprawdzenie kreatywnego myślenia i sposób, w jaki podejdzie do podjęcia jakiegoś analitycznego zagadnienia. W tym przypadku nie ważna jest odpowiedź, ale sposób jej udzielenia.

 

Znacie inne sposoby na ciekawą i skuteczną rekrutację? Zachęcamy do podzielenia się w komentarzach. 🙂

 

IT-Leaders.pl to pierwsza na rynku platforma łącząca Specjalistów IT bezpośrednio z pracodawcami. Anonimowy, techniczny profil i konkretnie określone oczekiwania finansowe to tylko niektóre z cech wyróżniających platformę. Zarejestruj się i zobacz jak Cię widzi pracodawca.

 

[1] weblog.infopraca.pl/2014/10/nietypowe-kampanie-rekrutacyjne-rekrutacja-twittera/

[2] grywalizacja24.pl/grywalizacyjna-rekrutacja-pracownikow-przez-codecaching/

[3] pulshr.pl/rekrutacja/firmy-paczkami-kusza-informatykow,13764.html

[4] blog.goldenline.pl/2014/06/16/wlasny-glos-czyli-sposob-na-skuteczna-rekrutacje-luxoft-poland/

[5] hrtrendy.pl/2014/10/07/viral-recruiting-grywalizacja-scouting-i-twitter-niestandardowe-sposoby-rekrutacji-coraz-popularniejsze/

[6] natemat.pl/69697,10-nietypowych-pytan-ktore-swiatowi-giganci-zadaja-na-rozmowach-kwalifikacyjnych

[7] kariera.forbes.pl/grywalizacja-gra-o-prace,artykuly,176911,1,1,7.html

Może Ci się również spodoba