Najgorsze pytania, jakie można zadać na rozmowie rekrutacyjnej

Mówi się, że „kto pyta, nie błądzi”. Czy to przysłowie ma zastosowanie we wszystkich sytuacjach? Zazwyczaj podczas rozmowy kwalifikacyjnej chcemy dowiedzieć się jak najwięcej o swoim potencjalnym pracodawcy. Pytamy więc o wynagrodzenie, projekty, szkolenia, podróże służbowe, elastyczny czas pracy… Niektórzy idą jednak o krok dalej i starają się uzyskać informacje odnośnie tematów, które niekoniecznie powinny być omawiane. Jakich pytań lepiej nie zadawać?

Czy jest możliwość podziału obowiązków?

Jeśli stanowisko o jakie się staramy przewiduje możliwość pracy zespołowej, to rekruter na pewno nas o tym poinformuje. Inaczej wygląda sytuacja, w której obowiązki należy realizować samodzielne. Zadając takie pytanie dajemy do zrozumienia, że będziemy potrzebować drugiej osoby, aby móc dobrze wykonywać swoją pracę.

Po jakim czasie można najszybciej wziąć urlop?

No cóż… Jeśli ktoś jeszcze nie zaczął pracy, a już pyta o dni wolne, może to zostać niezbyt dobrze odebrane. Co innego w sytuacji, kiedy na rozmowie kwalifikacyjnej kandydat wie, że w określonym terminie będzie potrzebował urlopu ze względu na np. ważny wyjazd lub zabieg w szpitalu. Takie sytuacje każdy pracodawca powinien zrozumieć, o ile zostanie o nich powiadomiony odpowiednio wcześniej. Jeśli będzie problem z uzyskaniem dłuższego urlopu to rozwiązaniem być może będzie praca zdalna.

Czy będę pracować z osobami o wykształceniu niższym od mojego?

Nie zawsze wykształcenie idzie w parze z umiejętnościami i doświadczeniem. Co więcej – zadając takie pytanie, rekruter może odnieść wrażenie, że podajemy w wątpliwość kompetencje osoby, która zatrudniła obecnych pracowników.

Czy w pokoju służbowym będzie pracowało dużo osób oprócz mnie?

To pytanie może mieć drugie dno. Rekruter może pomyśleć, że nie lubimy integrować się i pracować z innymi. Najlepiej wytłumaczyć, dlaczego prosimy o udzielenie takich informacji – np. łatwiej nam skupić się w mniejszym gronie, a większa ilość osób nas rozprasza. Wówczas firma powinna zadbać o taką organizację miejsca pracy, która pozwoli na optymalne wykorzystanie możliwości nowego pracownika.

Jakie jest proponowane wynagrodzenie?

Kwestię wysokości wypłaty zawsze warto poruszyć. Jednak nie powinno się czekać na inicjatywę pracodawcy, tylko już z góry mieć określone własne widełki cenowe. Dobrze jest też podjąć temat praktycznie pod koniec spotkania np. już po omówieniu obowiązków służbowych. Wcześniejsze wypytywanie o zarobki może świadczyć o tym, że dla kandydata kluczowa jest kwestia finansowa.

Czym dokładnie zajmuje się firma?

Zadając takie pytanie od razu sugerujemy, że nie zapoznaliśmy się z profilem działalności przedsiębiorstwa, co powinno mieć miejsce przed każdą rozmową kwalifikacyjną. A przecież informacje na temat firmy są zazwyczaj łatwo dostępne na stronie internetowej lub na profilu w mediach społecznościowych. Odpowiednie przygotowanie do spotkania będzie sporym atutem – kandydaci, którzy wykażą się wiedzą odnośnie np. konkretnego projektu firmy czy też prowadzonych przez nią działań CSR na pewno pozytywnie zaskoczą rekrutera.

W jaki sposób możecie mnie przekonać do podjęcia pracy w tej firmie?

Takie pytanie może postawić rekrutera w niekomfortowej sytuacji i sprawić, że przyjmie postawę obronną. Kandydat daje wówczas do zrozumienia, że zakłada z góry, iż firma może nie zapewnić mu odpowiednich warunków rozwoju, czyli okazać się niewystarczająco dobra. A zapytać można zupełnie inaczej – np. o oferowane szkolenia, możliwość pracy przy ciekawych projektach, czy też w międzynarodowym środowisku.

O jakim stanowisku rozmawiamy?

Rekruter najpewniej odniesie wrażenie, że wysłaliśmy CV odpowiadając na wiele ogłoszeń, ale nie przygotowaliśmy się dokładnie do tej konkretnej rozmowy. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy to podobne stanowiska nazywane są różnie, natomiast w innych firmach pokrewne nazwy oznaczają zupełnie inne zadania. Lepiej zapytać więc o szczegółowy zakres obowiązków.

Czy były sprawdzane moje profile w mediach społecznościowych?

Zadanie tego pytania może sugerować, że kandydat ma coś do ukrycia. W obecnych czasach powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że rekruter prześwietla profile potencjalnych pracowników. Zadbajmy więc o przedstawienie swojej osoby w jak najlepszym świetle.

Czy firma organizuje wyjazdy integracyjne dla pracowników?

Można zadać to pytanie będąc już pracownikiem danej firmy, ale niekoniecznie podczas pierwszego spotkania. Jeśli imprezy integracyjne będą głównym motywatorem do pracy w organizacji, to nie świadczy to najlepiej o kandydacie.

Dlaczego zwolniło się miejsce na to stanowisko?

Takie pytanie jest po prostu niedyskretne i może być odebrane jako wścibskie. Zupełnie inaczej brzmi: Stanowisko, o które się staram jest całkowicie nowe w Państwa firmie, czy też będę przejmować po kimś obowiązki?

Czy podczas pracy można korzystać z serwisów społecznościowych?

Podczas pracy powinno się wykonywać swoje obowiązki, a nie spędzać czas na korzystaniu z serwisów społecznościowych. Zadając takie pytanie sugerujemy, że w biurze będziemy zajmować się rozrywką kosztem swojej efektywności.

Czy mogę jednocześnie pracować w innej firmie?

Sugerujemy, że mamy na głowie także inne obowiązki służbowe i możemy nie poświęcić się nowej pracy w 100%. Lepiej zapytać o elastyczne godziny pracy lub możliwość pracy zdalnej.

Jak poszła mi rozmowa?

Powinniśmy dać rekruterowi trochę czasu na podjęcie decyzji odnośnie rekrutacji. Jego opinię poznamy zapewne po zakończeniu wszystkich spotkań z kandydatami. Lepiej zapytać kiedy można spodziewać się wiadomości o informacji zwrotnej odnośnie potencjalnego zatrudnienia.

Jak pytać?

Przede wszystkim należy pamiętać, że zadawane pytania nie powinny budzić żadnych wątpliwości odnośnie umiejętności i kwalifikacji pytającego. Oto kilka wskazówek dotyczących przygotowania odpowiednich pytań:

  • Zadawaj pytania otwarte, czyli takie, które nie zaczynają się od czy, ale np.: jak, kto, kiedy, co, czym. Dzięki takim pytaniom rozmówca może rozwinąć swoją odpowiedź, a my uzyskamy więcej informacji.
  • Nie pytaj o kwestie, które mogą być niekomfortowe dla rekrutera, czyli np. związane z informacjami poufnymi, albo kwestami, o których może nie wiedzieć.
  • Unikaj pytań wielowątkowych. Jeśli rekruter udzieli informacji na temat jednej kwestii, wówczas można zapytać o kolejną. Wiele wątków wprowadza niepotrzebny chaos.
  • Unikaj pytań, które zaczynają się od „dlaczego”. Takie pytania mogą zostać odebrane jako konfrontacyjne.
  • Aby się upewnić, czy dobrze zrozumieliśmy można użyć parafrazy – przedstawić to, co powiedział rozmówca swoimi słowami np: z tego co Pan powiedział, wnioskuję, że w przyszłym kwartale nie przewidujecie Państwo szkoleń zewnętrznych dla swoich pracowników, ale można korzystać ze wsparcia mentorów. Czy dobrze Pana rozumiem?

Na rozmowach kwalifikacyjnych w branży IT coraz częściej dochodzi do sytuacji, kiedy to kandydat przez większość czasu przejmuje rolę pytającego. Jednak zadanie niektórych pytań może być jednoznaczne z zamknięciem sobie drogi do wymarzonej pracy. Warto więc wcześniej zastanowić się, jakie informacje chcemy uzyskać od potencjalnego pracodawcy. Należy pamiętać, że nawet pytania, które mogą zostać odebrane jako niewłaściwe, jeśli zostaną zadane w odpowiedni sposób i we właściwym czasie, nie powinny nikogo urazić.

Może Ci się również spodoba