Praca od poniedziałku do piątku w godzinach od 8 do 16 jest dla nas czymś tak samo naturalnym, jak sam fakt chodzenia do niej. Mało komu przychodzi do głowy, aby kwestionować słuszność 5-o dniowego systemu pracy. Z wielu badań jednak wynika, że skrócenie tygodnia pracy o jeden dzień niesie wiele korzyści zarówno dla pracodawców, jak i pracowników.

Praca 7 dni w tygodniu…

Mimo, że obecnie w większości krajów ludzie pracują 5 dni w tygodniu, to należy pamiętać, że jest to względnie młody model organizacji czasu pracy. Warto przypomnieć, że jeszcze na początku XIX wieku w krajach, na terenie których rewolucja przemysłowa zachodziła najbardziej dynamicznie, pracownicy chodzili do pracy 7 dni w tygodniu. W tym samym wieku wprowadzono prawo do weekendu – przerwa od pracy trwała od sobotniego popołudnia do poniedziałkowego poranka.

5-o dniowy tydzień został wprowadzony dopiero w 1926 roku przez Henry’ego Ford’a, który zdecydował się na zastosowanie w swoich fabrykach systemu pracy od poniedziałku do piątku.

Z biegiem lat rozwiązanie to stawało się standardem, aż po dziś dzień, kiedy prawie cały świat pracuje 5 dni w tygodniu.

Mimo, że praca od poniedziałku do piątku wydaje się dla nas oczywistością, to jak pokazują badania, wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem. W 2017 roku brytyjska firma vouchercloud.com przeprowadziła badanie, które dowiodło, że pracownicy w Wielkiej Brytanii w ciągu całego dnia, produktywnie spędzają zaledwie 2 godziny 53 minuty. Resztę czasu wypełnia czytanie wiadomości, przeglądanie mediów społecznościowych, spacery do firmowej kuchni.

4-o dniowy tydzień pracy na próbę

Wiele firm na całym świecie zaczyna rozważać (lub już to testowało) skrócenie tygodnia pracy na rzecz jednego dodatkowego dnia wolnego. Kilka globalnych marek, m.in. Deloitte i KPMG wypróbowało model, w którym pracownicy mogli pracować 4 dni w tygodniu, jednak w dalszym ciągu ich wymiar godzinowy w skali tygodnia wynosił 40 godzin – korzyści dla pracownika w takim modelu pozostają dyskusyjne.

Niektóre firmy idą krok dalej i chcą, aby pracownicy spędzali w biurze tylko 32 godziny w skali tygodnia. Za każdym razem motywacja jest podobna – wzrost wydajności pracowników za sprawą dłuższej regeneracji, zmniejszeniu ryzyku wypalenia zawodowego, większej radości i satysfakcji z pracy.

Japoński oddział Microsoftu testował krótszy tydzień

Japońska filia firmy Billa Gates’a w ramach projektu Work-Life Choice Challenge, którego celem było szukanie nowych sposobów na zwiększenie produktywności pracowników, postanowiła wypróbować wpływ 4-o dziennego tygodnia pracy na wydajność osób zatrudnionych. Firma zdecydowała się zamknąć swoje biuro w każdy piątek sierpnia – efekty okazały się zaskakujące. Wydajność pracowników wzrosła aż o 39.9%.

Dodatkowo zanotowano wzrost oszczędności związanych z ograniczeniem zużycia energii elektrycznej – o 23.1% i mniejszą ilością drukowanych dokumentów – 58,7%.

Jeśli chodzi o opinie pracowników firmy, aż 92% z nich stwierdziło, że wolałoby pracować w takim systemie godzinowym.

Nowozelandzka firma, która już pracuje 4 dni

O ile Microsoft, jak na razie tylko testował nowe podejście do organizacji czasu pracy, tak pewna nowozelandzka firma – Perpetual Guardian – zdecydowała się na zastosowanie 4 dniowego trybu pracy na stałe. Jak twierdzi właściciel firmy – ustanowienie 4-o dniowego trybu pracy sprawiło, że pracownicy nie tracą czasu na „rozpraszacze”. Oznacza to, że w pracy są 80% przewidzianego czasu, co sprawia, że są w 100% wydajni i pochłonięci pracą, za którą dostają 100% wynagrodzenia.

Andrew Barnes – CEO firmy Perpetual Guardian wydał również książkę 4 Day Week, w której przedstawia studium przypadku swojego przedsiębiorstwa i wskazuje wszelkie dobrodziejstwa płynące z nowego modelu zarządzania czasem pracy.

Na pytanie, czy wolelibyśmy pracować 8 godzin przez 4 dni w tygodniu, każdy powinien odpowiedzieć sobie indywidualnie – choć w znakomitej większości można się spodziewać, jak będzie brzmieć odpowiedź.

Bez względu na to, jakie jest nasze zdanie na ten temat, faktem jest, że zachowanie pełnej produktywności od poniedziałku do piątku przez 8 godzin dziennie jest niemożliwe. Nawet jeśli komuś się wydaje, że jego przypadek jest zaprzeczeniem tego stwierdzenia.