korporacja-czy-startup

Na pytanie „Korporacja czy startup” wiele osób ma w głowie zakodowaną gotową odpowiedź, która
brzmi: „Wszystko tylko nie korpo”. Może jednak nie taki diabeł straszny jak go malują i korporacja
również da się lubić. Poniżej prezentujemy obiektywny bilans zalet i wad obu miejsc pracy.

Pretekstem do napisania tego artykułu, było głosowanie, które przeprowadziliśmy na naszym
Facebooku. Wynika z niego, że 60% ankietowanych wolałoby pracować w startupie, zaś 40%
opowiedziało się za korporacją. O ile większość osób mogła zasmakować korporacyjnych realiów, tak
można się zastanawiać, czy na pewno wszyscy opowiadający się za startupem, faktycznie znają realia
pracy w takich miejscach, a nie kierowali się marketingowym potencjałem samego hasła startup.

Dlaczego korporacja jest fajna?

  • Stabilizacja – nie jest to gwarantowany atrybut pracy w pięknych oszklonych biurowcach, ale z pewnością przebieg kariery jest tu z reguły stabilny i jasno regulowany dziesiątkami statutów, regulaminów, targetów kwartalnych, rocznych itd. Jeśli firma nie zdecyduje się niespodziewane zamknąć oddziału w Twoim kraju, będziesz w stanie z grubsza przewidzieć, jak będzie wyglądać Twoja sytuacja zawodowa za rok, czy dwa lata.
  • Prestiż – „Pracuję w IBMie” – taka autoprezentacja podczas poznawania nowych osób z pewnością spotka się z uznaniem w oczach Twojego rozmówcy, nawet jeśli Twoim głównym obowiązkiem w pracy jest przydzielanie tiketów kolegom z innych działów.
  • Benefity pozapłacowe – być może świeżymi owocami nie zapłacisz za nowy samochód, ale karta Multisport, czy comiesięczne darmowe bilety do kina mogą być w skali roku pewnym odciążeniem dla Twojego portfela.

Dlaczego Korporacja jest niefajna?

  • Brak elastyczności – To chyba najbardziej irytująca cecha korporacyjnego środowiska pracy. W takich miejscach żadna decyzja nie może zapaść bez zgody całej piramidy managerów sprawujących bezpośredni, lub pośredni nadzór nad pracownikiem, który wymyślił coś innowacyjnego.
  • Brak podmiotowości – jeśli ktoś ma potrzebę silnego eksponowania swoich zasług dla rozwijanego produktu lub usługi, to korporacja skutecznie zamaże ten wkład pojedynczego pracownika. Dzieło zostanie przedstawione jako „innowacyjny produkt wieloletniego lidera na rynku”.
  • Brak satysfakcji z pracy – codzienne przychodzenie do biura, w którym oprócz Ciebie pracuje tysiąc osób wg z góry jasno określonego planu, który nie przewiduje emocjonujących wyzwań, może być receptą na wypalenie zawodowe.

Dlaczego startup jest fajny?

  • Duże możliwości rozwoju – Główną cechą, która odróżnia startup od korporacji, jest większa koncentracja na wykonywanej pracy. O ile czas spędzany w korporacji rozbija się na: pracę i korporacyjne sposoby zadowalania pracowników, tak w startupie można cały swój czas poświęcić na realizację biznesowego celu.
  • Swoboda przepływu wiedzy i obowiązków – w przypadku startupów nie ma biurokratycznych struktur typowych dla korpo. Tutaj z łatwością można skorzystać z wiedzy każdego zatrudnionego w firmie pracownika. Co więcej, można na bieżąco, angażować się w zadania, których jeszcze dzień wcześniej wcale nie miało się wykonywać. Ogólnie – praca w startupie jest elastyczna.
  • Perspektywa błyskotliwej kariery – gdy się okaże, że Twój startup stworzył produkt, z którego korzystają szczęśliwi użytkownicy na całym świecie, wtedy z pewnością Twój wkład nie zostanie przemilczany.
  • Wpływ na rozwój firmy – w takim środowisku dominuje zasada „ nie ma głupich pomysłów”. Każdy może zaproponować rozwiązanie, które przy racjonalnym uzasadnieniu, może zostać natychmiast zaakceptowane i od razu wdrażane.

Dlaczego startup jest niefajny?

  • Duża intensywność pracy – jeśli chciałbyś w pracy patrzeć godzinami w pustą tabelkę Excela udając skupienie towarzyszące detonacji bomby atomowej, to startup nie jest dobrą opcją dla Ciebie. Tutaj pracuje się intensywnie, pocieszające jest to, że satysfakcja z pracy jest adekwatna do włożonego wysiłku.
  • Potrzeba dużej samodzielności – o ile w korpo zawsze znajdzie się ktoś, kto jest w stanie pomóc w Twoich problemach, tak tutaj może się zdarzyć, że będziesz musiał samodzielnie zmagać się z problemem. Dla jednych to minus, dla innych z kolei może być duża zaleta.
  • Brak stabilizacji – co chwilę słyszymy o nowatorskich startupach, które swoją ofertę przedstawiają na rynkach całego świata, nie słyszymy jednak o tych, których oferta okazała się nie atrakcyjna dla nikogo i firmy te upadły.

Jak wybrać najlepszą dla siebie drogę?

Odpowiedź pewnie będzie mało satysfakcjonująca, ale prawda jest taka, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Najlepiej spróbować obu opcji i zdecydować, które rozwiązanie jest najbardziej satysfakcjonujące.

Warto też mieć na uwadze, że niektóre korporacje mają pewne elementy typowe dla kultury startup-u, zaś można się spotkać ze start-upami, w których praca przypomina do złudzenia atmosferę korporacyjną.