Wciąż postępująca cyfryzacja oraz zwrot w kierunku informatyzacji wszelkich usług wymagają wciąż nowych specjalistów na rynku. Branża IT wciąż się rozwija i idzie naprzód, a wraz z nim rośnie zapotrzebowanie na specjalistów. Nie tylko programiści mogą liczyć na dobre zarobki i łatwe znalezienie pracy. Zaraz po nich rynek poszukuje testerów oprogramowania.  Z czego wynika tak duże zapotrzebowanie na osoby odpowiadające za jakość wytwarzanego oprogramowania? Jakie cechy posiada dobry tester? Na te oraz inne pytania postaramy się odpowiedzieć w poniższym artykule. Weź kubek kawy w dłoń, bo będzie obszernie. 😉

Czym tak właściwie zajmuje się tester oprogramowania?

Zadaniem testera jest doprowadzenie do prawidłowego działania systemu/wytworzonego oprogramowania bądź aplikacji. W tym celu zostaje przeprowadzony szereg testów funkcjonalności aby znaleźć wszystkie możliwe błędy. Następnie zostają one zgłoszone deweloperom. Testowanie jest bardzo ważne nie tylko przed wypuszczeniem na rynek nowego oprogramowania, ale również przy każdej aktualizacji, dodaniu nowej funkcjonalności oraz zmianach w oprogramowaniu na życzenie klienta. Często zespół deweloperski składa się z kilku programistów, dlatego tak ważne jest sprawdzenie ich pracy i wyłapaniu potencjalnych błędów, aby użytkownik końcowy był w pełni usatysfakcjonowany.

Nie tylko skrupulatność i dokładność się liczą. Jakie cechy, kompetencje twarde i miękkie będą przydatne?

Zacznijmy od umiejętności miękkich (tak, tak, one są niezbędne, szczególnie w branży IT):

  • Ciekawość świata i zainteresowanie technologiami – to punkt wyjściowy. Jeśli interesujesz się nowinkami ze świata IT, potrafisz wyszukiwać informacje w internecie, chętnie korzystasz z aplikacji mobilnych, systemów i narzędzi w codziennym życiu, a także wiesz, co jest obecnie na technologicznym topie – brawo! Pierwszy krok w kierunku zostania testerem zaliczony 🙂
  • Komunikatywność i umiejętność pracy w zespole – pewnie zapytasz: „Po co?”. Odpowiedź jest prosta: tester oprogramowania pracuje w interdyscyplinarnych zespołach, na co dzień kontaktując się z osobami z różnych obszarów biznesowych i działów wewnątrz firmy. Interesariuszami mogą być: deweloperzy, klient lub więcej osób po stronie klienta, działy: marketingu, UX, Projekt Managerowie i Scrum masterzy. Wszystko oczywiście zależy od firmy, gdzie trafisz.
  • Asertywność – niezwykle przydatna w rozmowach z programistami, od których często usłyszysz słowa: „wszystko działa”;-) Warto nauczyć się oddzielić od emocji, postawić na obiektywizm i konstruktywne przedstawianie błędów w taki sposób, aby ich nie wytykać.
  • Zdolność analitycznego myślenia – cała branża IT opiera się na analityce. Ta umiejętność przyda się na wielu etapach testowania: planowania prac nad projektem, zbierania wymagań, wczytywania się w dokumentację techniczną. Kolokwialne „szukanie dziury w całym” przekłada się na szybsze i bardziej efektywne odnajdywanie błędów. Jak w codziennym życiu bywa frustrująca, tak u testera mega przydatna.
  • Cierpliwość i dokładność – testowanie to wielokrotne przechodzenie przez te same etapy. Niejednokrotnie te same kroki trzeba podejmować wiele razy.

Przejdźmy do umiejętności twardych:

  • Dobra obsługa komputera i Internetu – jak to mówią „bez solidnej bazy nie ruszysz dalej”. Powinieneś biegle posługiwać się zarówno narzędziami i programami komputerowymi, jak i posiadać podstawową wiedzę z zakresu działania internetu, wersji przeglądarek, rozszerzenia plików, pracy na dyskach współdzielonych, znać programy komputerowe oraz komunikatory (do najczęściej wykorzystywanych narzędzi testerskich należą np. JIRA, Selenium, TestLink oraz dobrze wszystkim znany Excel).
  •  Wykształcenie – tak naprawdę nie ma znaczenia! Znamy świetnych testerów, którzy są (a może raczej byli?:-)) humanistami, biologami, socjologami. Wykształcenie techniczne sprawi, że będziesz startował z wyższego pułapu, jednak nie da gwarancji sukcesu w branży.
  • Języki obce – im wyższy poziom, tym oczywiście lepiej, jednak już B1-B2 wystarczy, aby móc myśleć o wejściu do branży. W końcu, jak pisaliśmy wyżej – od czego jest internet, Google Translate i zespół życzliwych kolegów? 😉 Wiele firm IT oferuje zajęcia języka angielskiego jako benefit –warto z nich skorzystać oraz uczyć się na własną rękę.

Jeśli posiadasz większość cech i kompetencji twardych opisanych powyżej, możesz poważnie myśleć o wejściu do branży IT i zostać testerem.

A teraz przejdźmy do sedna, czyli jak zacząć?

W Internecie roi się od różnego rodzaju poradników. Nie do końca zgadzamy się wszystkimi twierdzeniami, ale pamiętaj, każdy jest inny, każdy uczy się inaczej i dla każdego „ta najlepsza metoda” jest inna. Poniżej kilka możliwości:

  1. Kurs u akredytowanego dostawcy szkoleń zakończony egzaminem ISTQB (program certyfikacji testerskiej, za którą stoi zrzeszająca ponad 50 krajów organizacja ISTQB (International Software Testing Qualifications Board). Jej misją jest standaryzacja wiedzy w obszarze testowania oprogramowania.(Listę akredytowanych dostawców szkoleń znajdziecie na stronie organizacji Stowarzyszenie Jakości Systemów Informatycznych: https://sjsi.org/akredytowani-dostawcy-szkolen/).

Kiedy podejść do egzaminu? Nie śpiesz się z tym. Warto dopiero wtedy, jeśli jesteś pewien, że rozumiesz zagadnienia i znasz teorię. Syllabus ISTQB napisany jest bardzo technicznym, momentami zawiłym językiem i wiele osób na początku dopada zniechęcenie oraz wątpliwość, czy na pewno sobie poradzą. Ponadto egzamin jest płatny, dlatego warto się do niego dobrze przygotować.

2. Praktyka lub staż.

Jeśli dana firma poszukuje osób bez doświadczenia komercyjnego, a Ty masz czas i możliwości – świetna opcja by wejść do branży i przekonać się na własnej skórze czy testowanie jest dla Ciebie! Praktyk i staży szukaj poprzez biura karier, organizacje studenckie, a także w internecie: na portalach pracy, zakładkach ‚kariera’ firm z branży IT oraz ich Funpage’ach.

3. Nauka na własną rękę.

W obecnej dobie cyfryzacji internet daje nam nieograniczone możliwości korzystania z jego zasobów – zarówno tych polskich, jak i zagranicznych. Nauka na własną rękę jest dla osób zdyscyplinowanych, zorientowanych na cel. Być może niektóre zagadnienia będzie trudno zrozumieć samodzielnie, dlatego warto rozejrzeć się za mentorem, czyli osobą, która np. pracuje jako tester. Nieocenione są fora i grupy na FB oraz literatura.

4. Studia podyplomowe.

Opcja dla osób, które mają już doświadczenie komercyjne, bądź tych, którzy chcą się rozwijać w kierunku automatyzacji testów. Aby myśleć o studiach podyplomowych należy mieć pierwsze doświadczenie w programowaniu w dowolnym języku programowania, np.: Ruby, Python lub Golang.

Ceny studiów podyplomowych na kierunku Tester automatyzujący wahają się między 6.000zł a 8.000zł, w zależności od miasta i uczelni.

5. Gdzie możesz pracować?

  • Firmy zajmujące się wytwarzaniem oprogramowania (software house’y)
  • Firmy, które testują oprogramowanie

Swoją drogą, gdy już zdobędziesz pierwsze doświadczenie, zachęcamy do rejestracji na naszej platformie https://it-leaders.pl/register/candidate, codziennie dochodzą tu nowe rekrutacje, które mogą okazać się idealne dla Ciebie.

Dlaczego warto?

Każdy człowiek ma inną motywację wewnętrzną, aby podjąć pracę w danej branży, czy firmie. Zastanów się: Co Ciebie motywuje, na co zwracasz największą uwagę, aplikując na oferty pracy? Zadaj sobie pytanie jakiego środowiska nie akceptujesz i szybko może Cię zmęczyć.

Z rozmów z młodymi testerami oprogramowania wynika, że jest kilka ważnych aspektów dlaczego warto:

  • Ciągle uczysz się nowych rzeczy, a testowanie jest wyzwaniem. To bardzo motywuje do pracy – nie ma nudy, monotonii;
  • Rozwój, poprzez branie udziału w różnorodnych projektach;
  • Znajdowanie błędów i późniejsze naprawianie ich daje satysfakcję i poczucie wykonania „dobrej roboty”;
  • Możliwość poznania świetnych osób, zajawionych na to samo, co Ty – testowanie;
  • Poczucie stabilizacji finansowej. Testerzy oprogramowania są dobrze opłacani, a w przyszłości będą jeszcze lepiej, sądząc po zapotrzebowaniu kadrowym na tego typu specjalistów;
  • Poczucie odpowiedzialności za projekt oraz satysfakcja klienta i końcowego użytkownika;
  • Dalsze możliwości rozwoju – testowanie to dla wielu dobry początek do programowania;
  • Opcja pracy zdalnej, całkowicie lub częściowo;
  • Dobry prospecting na przyszłość, ponieważ coraz więcej firm buduje wewnętrzny zespół testerski, aby podnieść konkurencyjność na rynku i dać klientowi kompleksową usługę.

Podsumowanie

Przed zdecydowaniem się na rozpoczęcie przygody z testowaniem trzeba sobie zadać szereg pytań, a w szczególności: „czy na pewno chcę być testerem, a jeśli tak, to dlaczego?”, „jakie cechy przybliżą mnie do wykonywania tego zawodu, a nad czym muszę jeszcze popracować?”. Mamy nadzieję, że powyższy materiał przybliży Ci nieco zawód i pozwoli podjąć decyzję, która może wpłynąć na dalsze kroki Twojej kariery zawodowej. Trzymam kciuki!

Już niebawem kolejny artykuł z cyklu „Od czego zacząć przygodę z testowaniem”. Będzie o konferencjach i meet-upach, social mediach i poszukiwaniach pierwszej pracy, zatem – STAY TUNED! 😉

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *